Jeśli coś się Wam spodobało...zapraszam do kontaktu cypros@o2.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Pierwszy tej jesieni...

Wczoraj z lasu poza niewielką ilością kurek, przywiozłyśmy z Zo nieco leśnych, jesiennych łupów:)

M.in. mech, wrzos (oba pod ochroną, ale miałyśmy naprawdę, naprawdę bardzo niewielką ilość), wrotycz....



Na chwilę obecną to moje jesienne łupy na wianki, ale z pewnością co nieco się jeszcze w tym zestawie pojawi, np. szyszki, żołędzie, kasztany, czosnek,papryka chili...

Do wianków wykorzystuję wszystko, co pasuje mi do projektu;)

Podstawa wianka to uplecione przez mojego kochanego męża druciane kółko, które oplatam ściśle gazetą i powstaje mi to:

Kolejne etapy:

Mech wyjątkowo mocowałam poprzez oplecenie drucikiem (zakupiony w empik'u), na ogół korzystam z dobrodziejstw kleju na gorąco.

Tym razem działałam na podłodze;)

Na tym zdjęciu widać jak "dużo" wrzosu przywiozłyśmy...

A mchu starczyło mi tylko na ten wianek...

I efekt końcowy:

I na miejscu przeznaczenia, na kominku:

niedziela, 02 września 2012, cypros

Polecane wpisy